Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 568 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
sobota, 10 marca 2012 23:04

 

 

„Noworodek nie jest osobą, gdyż nie jest świadomy własnej egzystencji. Nie posiada, tak jak dziecko jeszcze nienarodzone, wytworzonego poczucia nadziei, marzeń i życiowych celów. (...) Wychowanie niechcianego dziecka może być zbyt dużym brzemieniem dla rodziny i społeczeństwa. Nie możemy zakazać aborcji, tylko dlatego, że płód, a potem urodzone dziecko, mają jedynie potencjał, by stać się osobą.” źródło

... na temat "aborcji po urodzeniu"

Alberto Giubilini i Francesca Minerva

 (obydwoje posiadają doktoraty z filozofii i etyki medycznej

- współpracują z uniwersytetami w Oksfordzie, Mediolanie i Melbourne)


oceń
0
1

Jest refleksji (7) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

czwartek, 25 marca 2010 23:32


Wszystkie Mazurki Świata





"Przez tydzień trwać będzie ten warszawski, wielkanocny karnawał. Zainauguruje go 5 kwietnia Wielkanocny Poniedziałek Mazurkowy - otwarta impreza na Bielanach, na terenach wokół kościoła pokamedulskiego, ul. Dewajtis. Od wtorku do piątku codziennie koncerty w Skwerze (filia Fabryki Trzciny na Krakowskim Przedmieściu). W piątek 9 kwietnia razem zagrają: Michał Urbaniak, Janusz Olejniczak, Piotr Gaca - wiejski skrzypek z radomskiego i Trio Janusza Prusinowskiego. Codziennie po koncertach artyści będą grać do tańca. W ciągu dnia, podczas warsztatów w Muzeum Etnograficznym będzie można nauczyć się tańczyć - mazurki polskie, szwedzkie, francuskie, a potem po koncertach bawić się do późnej nocy. Zwieńczeniem festiwalu będzie sobotnia Noc Tańca - zabawa do rana, na której zagrają goście festiwalu".

Godna polecenia jest również (muzycznie momentami podniosła, choć wciąż ludowa a mająca przybliżyć pobożność pielegnowaną na Mazowszu)  Msza święta w klasycznym rycie rzymskim  z oprawą muzyczną z czasów Fryderyka Chopina (godz. 17.00 w kościele akademickim Św Anny na Krakowskim Przedmieściu).


___________________________________________________________________________________
PS: Poniedziałek jest generalnie darmowy - mozna/wypada! wybrac się rodziną.
oceń
0
0

Jest refleksji (16) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

piątek, 12 lutego 2010 16:52


Tajemnice Jana Pawła II - Antonio Socci




Jeszcze nie czytałem - ale to może być coś naprawdę dobrego.


oceń
0
0

Jest refleksji (14) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

piątek, 26 czerwca 2009 16:04


Jest tylko jedna Madonna




Pisanie o swięcie Matki Bożej zielnej pod koniec czerwca wydaje się być trochę przedwczesne, jednak o tym największym święcie poświęconym kultowi Matki Boskiej przypomina nam jej gorąca antywielbicielka. Bo oto właśnie w dniu uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryii Panny oraz rocznicy Cudu nad Wisłą (który mając znaczenie dla całej Europy na miano cudu napewno zasługiwał) - znana ze swoich prowokacyjnych występów piosenkarka o pseudonimie Madonna zaplanowała swój koncert w Polsce. Znając jej inne zdecydowanie antychrześcijańskie ekscesy i obsceniczne zachowanie trudno mysleć, że jest to przypadek. Jest to jednak komplement, że w tak bardzo osłabianym i atakowanym polskim katolicyźmie upatrzył sobie antykościół wciąż ważnego przeciwnika. Widocznie wciąż warto tu przyjeżdzać. Widocznie wciąż jest jeszcze tu coś do zrobienia.


Polecam waszej uwadze apel do władz portalu aukcyjnego Allegro o wycofanie się ze sponsorowania tego konceru. link tu Kilkurotnie tego rodzaju akcje pomagały - więc może jednak warto. Jak długo Polacy będa pozwalać sobie na tego rodzaju zachowania, tak długo kazda następna prowokacja posuwać będzie się w kieunku przepaści. Przepaści, która jest bezdenna i która ma wymierny wpływ na przyszlość Polski i dorastających w niej dzieci.


Ciezko oczywiście na tym tle pisać o pięknie tego zbliżającego się święta. Gdyby ta atmosfera ataku była dla mnie czymś nowym  pewnie w ogóle wolałbym się przed agresywną obsceniacznością schować, pominąć ją, a święto przezyć w poczuciu stłamszenia i życia w cieniu ordynarnej manifestacji bezsensu antykultury. A jednak nie... Musimy powiedzieć: Non possumus! Zdąbądźcie się na odwagę w swoim otoczeniu a zobaczycie, że Ona sama weźmie was w swoją opiekę. Ona sama pomoże wam ocalić serce od zbyt długo noszonej niechęci do naszych wrogów. Do tego jednak trzeba mówić prawdę i szczerze wyrażać nasz sprzeciw. Reszta sama się ułozy - bo jest w dobrych miłosiernych rękach.

 

Alleluja i do przodu :)))

... a co ;)

 

PS: Sprostowanie - Chrześcijaństwo nie istnieje bez "wrogów" ale dlatego że oni widzą w chrzescijaństwie wroga. Dla nas wrogiem jest to co psuje czlowieka. Dając radykalne rozróżnienie dobra od zła zyskujemy "wrogów" ale jednoczesnie w ten sposób mówimy naszym "wrogom", że są dla nas coś warci jako ludzie, zapraszamy ich do wspólnoty z prawdą, po poprzez to następnie również do wspólnoty z nami. W ten sposób choć mamy wielu "wrogów" ... nie mamy wrogów wcale.  Cała zawziętość zaś, o którą nasza wiara zdaje sie rozbijać (dzięki której jest hartowana, wypróbowywana) pochodzi z plaszczyzny, która dostępna jest tylko Bogu. Jeśli nasza "wiara we wrogów" ma być jak się to potocznie mówi "wiarą w ludzi" to jest fałszywa, naiwna i głupia - jesli jest wiarą w to że kazdy jest dzieckeim tego samego Boga - wtedy On działa. Za jakiś czas zrobie jakiś fajny wpis o Zielnej ... i nie będzie już wtedy tu miejsca dla negatywności wojującej - co sama z siebie nie znacy nic.

 


oceń
0
0

Jest refleksji (14) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

czwartek, 18 czerwca 2009 7:52
sobota, 13 czerwca 2009 15:57
      to     
oceń
0
0

Jest refleksji (14) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

czwartek, 19 czerwca 2008 8:23


Esej o duszy polskiej
Ryszard Legutko






Książka Ryszarda Legutko jest poruszająca i wszechstronną podróżą poprzez losy Polski. Autor szczególną uwagę poświęcając historii najnowszej - buduje narracyjny pomost pomiędzy losami pokoleń; pokazując nam, nie zawsze w pełni uświadomione punkty zerwania ciągłości. Opisuje przemiany jakie, szczególnie na przestrzeni lat powojennych, dokonywały się w sercach i umysłach Polaków.


Pomimo, że jedną z intencji autora jest dowiedzenie, że opisu spraw egzystencjalnych poszczególnych ludzi nie da się oderwać od historycznych doświadczeń narodów, zacytowany przeze mnie fragment, dotyczyć będzie zjawiska które mieni się być ponad-kulturowym. Wiele spośród popularnych dziś ideologii miota się pomiędzy skrajnościami wyobrażeń - "człowieka samotnej wyspy" i "nieokreślonej abstrakcyjnej ludzkości" z premedytacją niedostrzegając istniejącej rzeczywistości społecznej.  Apriorycznie przyjęta "idea braku ideowości", które przecież faktycznie w kulturach istnieją i faktycznie w  te ludzkie zrzeszenia motywują lub też równie aprioryczna "idea równości tych idei", są karczemnym farmazonem. Są powodem nowego rodzaju zgubnej formacji kulturowej. To zjawisko, w prostej konsekwencji swoich błędnych założeń, rzeczywiście występuje "pomimo i wbrew" temu co neguje, czyli właśnei ponad-kulturowo. W tym sensie można powiedzieć, że cytowany poniżej fragment jest pozornie uniwersalny... niestety uniwersalny w ten sposób, w jaki "uniwersalna" może być trauma równania w dół. Paradoksalnie, często "ponad kulturowy" jest niestety właśnie tej kultury brak.


Wbrew aurze skreślonych tu przeze mnie słów - siążki tej nie czyta sie jak zaciekły znak sprzeciwu, a raczej ciche i smutne wyznanie. Wyznanie prawdy, którą często znamy głównie z karykatury, a która pokazana bez deformacji i w swoim silnym powiązaniu z treścią naszego życia społecznego - stać się dla nas musi czymś bardzo poruszającym.


"Wraz z odrzuceniem modelu klasycznego weszło poczucie obcości. Lektury są zapisem przeszłości, która nie ma związku z realnym życiem, zaś realne życie to takie, które toczy się teraz. Czyta się po to aby umieć zrozumieć tekst a nie po to, by się nauczyć z Homera czy Szekspira. Sama tak myśl, że sie można czegoś od nich nauczyć, brzmi albo absurdalnie - jako zupełnie oderwana od rzeczywistości, albo groźnie - jako zamiar destrukcji współczesnego porządku demokratycznego. Oderwanie się Polaków od historii spowodowało więc radykalne skrócenie perspektywy. Rzeczy nie mieszczące się w perspektywie doraźnej, przesunięto automatycznie do historii, odgrodzonej nieprzekraczalną granicą od teraźniejszości. (...) Na skróceniu perspektywy skorzystała najbardziej kultura masowa, która jest i zawsze była najpełniejszą emanacją tego co doraźne i aktualne w postrzeganiu świata.
(...)

Popularność pospolitych kodów i symboli nie wynika wyłącznie z braku odpowiednich umiejętności. W model skróconej perspektywy wpisana jest głęboko niechęć do tego, co wyższe, niechęć przedstawiana jako fundamentalna prawda o naturze ludzkiej. Akceptujemy to, co wiąże się ze zdrowiem, prostymi pragnieniami, seksualnością, biologią, natomiast niechętni jesteśmy obiektywizowaniu spraw ducha dobra, piękna patriotyzmu czy cnoty. Ogromna część dzisiejszego folkloru ideowego polega na okazywaniu tej niechęci, dystansowaniu się, ironizowaniu i drwinie. Uchodzi to powszechnie za przejaw mądrości. Stąd tak wiele dzieł sztuki, utworów kultury masowej, popularnych norm społecznych, czy obiegowych postaw wyraża ów charakterystyczny i dobrze znany grymas skrzywienia wobec postaw idealizacyjnych. Grymas ten ma świadczyć o autentyczności, odrzucającej nieprawdziwe, ideologiczne lub stawiane w złej wierze ideały. Mówi się niekiedy, że gdyby znaleźć język, z jakim można by dotrzeć do niego z tym przekazem, to wówczas ów grymas by zniknął. Pokazuje on - dowodzą - bardziej słabość przekazu, niż słabość idei i narzuca dodatkowe obowiązki na przekaziciela.

Trudno się z tym zgodzić jako z formułą ogólną, choć w poszczególnych przypadkach może istotnie tak być. Grymas jest bowiem podstawowym i mocno zużytym znakiem firmowym całej współczesnej kultury. Główny kłopot polega jednak na tym, iż ów hipotetyczny nowy język wyrażający stare treści najprawdopodobniej nie istnieje. Ideały wyższe przekazywane były ludziom przekonanym o zasadniczej hierarchiczności świata. Jeśli jednak takie przekonanie zostało nie tylko odrzucone, lecz także uznane za jawnie fałszywe oraz sprzeczne z najelementarniejszymi intuicjami, to żaden środek perswazji owego grymasu nie rozchmurzy. Ani poczucie wstydu, ani poczucie stosowności, ani wyszukane argumenty teoretyczne, ani istniejąca praktyka nie sankcjonują hierarchizacji celów i władz duszy. Wszystkie one możliwe są do pojęcia i przyswojenia wyłącznie w modelu kształcenia charakteryzującym się dłuższą perspektywą. Egalitaryzacja zniosła to wszystko, bo stanowiło przeszkodę dla krzewienia się idei równości, która żywi się doraźnością i doraźnymi celami politycznymi. Stąd obowiązujące koncepcje edukacyjne nie znajdują w sobie żadnych przesłanek by walczyć z zagrożeniami nowych czasów, nawet jeśli potrafią opisać niepokojące zjawiska."



____________________________________________________________
Zacytowany fragment jest nietypowy bo książka jest tematycznie znacznie bardziej obszerna.
... a kupic można : tu  tu  tu   


oceń
0
0

Jest refleksji (14) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

środa, 14 maja 2008 8:33

Ojciec Krąpiec

W Piątek 9 Maja zmarł Ojciec Mieczysław Albert Krapiec - polski filozof wielkiego formatu.


Odszedł podczas pracy nad ostatnim artykułem swojej Encyklopedii pod hasłem chrześcijaństwo.  Zasnął nad cytatem z Pisma "Wykonało się".


Znany przede wszystkim jako twórca Lubelskiej Szkoły Filozoficznej - silnego bastionu klasycznego realizmu. Ośrodka myśli wywodzącej się z spotkania kultury klasycznej i antropologii chrześcijańskiej. W czasach reżimu komunistycznego (i  nieodpowiedzialnie bezmyślnego "lewicowania" zachodnich elit intelektualnych) jednej z niewielu enklaw wolnej refleksji filozoficznej i walki z ideologią marksistowską, ośrodka, który również i dziś śledził przepoczwarzenia ideologii materialistycznych i cywilizacji śmierci przeciwstawiając im cywilizację zycia, oparty na ludzkiej godnosci gwarantowanej przez całościową wizję świata i Boga - personalizm.







Filozofia kultury to obszar, który dla każdego artysty powinien być rzeczywistością znajomą choćby poprzez wrażliwość serca, które otaczającą rzeczywistość odczuwa; choćby wrażliwość samodzielnie i nieudolnie racjonalizowaną, jednak żywą i wpatrującą się w świat. Równiez w świat ludzkiego ducha, który najpełniej zrozumiec można w jego pełni - to znaczy nie odwracając się plecami, do tych momentów ludzkiego poznania, które rzeczywistość ziemską próbują przekroczyć. To była ogromna troska Ojca Krąpca. W około tego skupiło się dzieło jego życia jakim była Powszechna Encyklopedia Filozofii - w sposób naukowo uporzadkowany pełne (a nie jedynie współczesnie modne) spektrum zagadnień dotyczacych filozofii, kultury, sztuki i teologii.


oceń
0
0

Jest refleksji (18) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

wtorek, 25 grudnia 2007 12:37


Wesołych, pogodnych, rodzinnych
 Świąt
Bożego Narodzenia :)
      wyrzeźbione przez Bolesława Parasiona ----> tu jest
      przepraszam, że trochę późno.




oceń
0
0

Jest refleksji (9) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

poniedziałek, 03 grudnia 2007 10:23




"Jeden oszukuje drugiego, a prawdy nie mówią, przyzwyczaili swój język do mówienia kłamstwa, postępują przewrotnie, są niezdolni, aby się nawrócić." - Jer.9:4 bw




oceń
0
0

Jest refleksji (8) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

czwartek, 07 czerwca 2007 4:13

Boże Ciało

"Domy bardziej podobne są do ogrodów, całe w gałęziach, kilimach i wstęgach (...). W kadzidłach i pieniach płynie tłum nieprzebrany, przy asyście stojących przy drodze, jakby miasto całe wyległo na ulice."

"Chałupy ozdabiano poświęconymi gałęziami, tworzono małe ołtarzyki w oknach lub przed domami, wstawiano święte obrazy, co miało ustrzec przed chorobami, pożarem, śmiercią oraz zapewnić mieszkańcom wszelką pomyślność" :)

   

"Codziennie przychodzi do nas w pokornej postaci. Co dzień zstępuje z łona Ojca na ołtarz w rękach kapłana (...). I w taki sposób Pan jest zawsze ze swymi wiernymi, jak sam mówi: Oto Ja jestem z wami aż do skończenia świata (por. Mt 28,20) (...) O przedziwna wielkości i zdumiewająca łaskawości! (...) Pan wszechświata... tak się uniża, że dla naszego zbawienia ukrywa się pod niepozorną postacią chleba! Patrzcie, bracia, na pokorę Boga... uniżajcie się i wy, abyście zostali wywyższeni przez Niego (por. 1P 5,6; Jk 4,10). Nie zatrzymujcie więc niczego z siebie dla siebie, aby was całych przyjął Ten, który cały wam się oddaje.  Naszymi więc przyjaciółmi są ci wszyscy, którzy nas niesprawiedliwie dręczą i nękają, upokarzają i krzywdzą, zadają ból i cierpienie, męczarnie i śmierć. Powinniśmy ich bardzo kochać, ponieważ dzięki temu, co nam czynią, otrzymamy życie wieczne (1Reg 22,3-4)" - Święty Franciszek  ... więcej


"Hojność poznajemy po darze ofiarowanym osobie ukochanej, szczególnie jeżeli jej się nic nie należy i jeżeli się od niej niczego nie spodziewamy. Od Pana Jezusa nam się nic nie należy, a On daje nam nie tylko swe łaski, ale siebie samego. Daje się znowu w taki sposób, że przewraca wszystkie prawa natury przez najdziwniejsze cuda, poniżając się z miłosierdzia swojego, poświęcając się dla znoszenia nieuszanowania, zniewag, świętokradztw, na które jest wystawiony od dnia, w którym ten Przenajświętszy Sakrament postanowił. Czego się od nas spodziewał? Wie, że odbierać będzie od ludzi po największej części obojętność, oziębłość, opuszczenie, niekiedy nawet najsroższe zniewagi w świętokradztwie, a jednak z Miłosierdzia na to się zgodził." - ... więcej

Piotr z Pragi
Błogosławiona Julianna z Mont Cornillon

oceń
0
0

Jest refleksji (7) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

sobota, 19 maja 2007 19:39

Niedobre maluje,
niedobre... przewrócił się.


To tak, jakby ktoś nie rozumiał, dlaczego wizerunek Nikifora pomaga mi czasem
wyrazić w kategorii lipa mój negatywny stosunek do rzeczy bezwartościowych.
Ot i tyle. Po prostu. Nie znam żadnej innej "tak dosłownej przenośni" ;)
POST SCRIPTUM: "Musi prosić o kolor"


oceń
0
0

Jest refleksji (33) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

sobota, 19 maja 2007 17:03
piątek, 18 maja 2007 15:09



    "Nie jest dobrym budowniczym ten, kto nie posługuje się pionem czy innym tego rodzaju narzędziem, lecz bierze miarę z innych budynków [gdyż] naśladowanie tego, co nie jest dobre, nie może być dobrym; ani też naśladowanie tego, co nie jest boskie i stałe w swej naturze, nie może być nieśmiertelne i trwałe.

    Jest przeto oczywiste, że wśród twórców tylko filozof może tworzyć prawa trwałe i tylko on może podejmować działania słuszne i piękne. Bo tylko filozof żyje ze wzrokiem skierowanym na naturę i na to, co boskie, i tak jak dobry sternik umocniwszy swe życie w tym, co jest wieczne i niezmienne, tam zarzuca kotwicę i żyje".
Arystoteles
Zachęta do filozofii



oceń
0
0

Jest refleksji (12) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

czwartek, 17 maja 2007 13:57

Ja jej nie pyndze ...
ino ona idzie w swoje parafijum.


W ostatnich wpisach trzeba było zmierzyć się z tym co posępne, to teraz żartobliwy wpis o tym co pogodne :) To jest fragment filmu "Filip z konopi", o którym już tu pisałem, ale pomyślałem sobie, że jednak fajniej oglądać niż o czymś czytać. Mniej to jest męczące i w pamięci zapada- co obraz to obraz ;) Tak więc, powiem Wam co co ja sam tu widzę. Przede wszystkim najzwyczajniej w świecie: krowę na osiedlu z wielkiej płyty - czyli mniej literalnie zderzenie tego co było wcześniej, z tym na tym miejscu wybudowano; i tu przepaść jest ogromna i wręcz absurdalna. Drugą myślą, którą albo ja sam wydumałem, albo też była przez reżysera świadomie zasugerowana - to fakt zrastania się mieszkańców ze swoim miejscem na ziemi. Bo chyba dzięki temu właśnie blokowiska stają się bardziej domem. Myśle że to własnie ten proces ukorzeniania się, ratuje wiele "zaniedbań" dokonanych przez architektów. Bo skoro nawet krasulka (nie wiem czy jest to pite do behawiorystów, ale tak może być) się przywiązuje, to tym bardziej i człowiek.


Przywiązują się zarówno "cielątka" jak i "swawolne byczki". I choć czasem robią to głośno, to jednak i oni maja w sobie sporo lokalnego patriotyzmu. Kto wie może właśnie z wszystkich mieszkańców najwięcej. Gorzej niestety, że może też odmiennie ten patriotyzm pojmują. Ale jakaś naturalna więź z przestrzeią istnieje. To zresztą też jest temat rzeka. Patriotyzm lokalny, o którym piszę dotyczy oczywiście wszystkich tych, którzy zrośli się z takim miejscem od dzieciaka... a nie tylko rzucających się w oczy byczków. Bo ludzie mieszkają w tam od dawna wrastają w te miejsca swoimi wspomniniami, nadpisują tą behawiorystyczna demagogię zapisaną w przestrzeni ludzkimi uczuciami. I właśnie dzięki tym wypełniających przestrzeń emocjom, te miejsca stają się naprawdę wartościowe. Psioczenie na blokowiska (co sam w pewnym stopniu robiłem, choc bardziej względem "teori na zaś") dotykać może więc w ludziach też to co jest wartościowe i przez mieszkańców osiedli wypracowane. Faktycznie myślenie, w odniesieniu do bloków kategoriami tylko materialnymi dzisiaj, nie odbiega bardzo od sprowadzania nowo budowanych mieszkań do funkcji sypialni kiedyś.


_________________________________________________________________________________
PS: Bardzo możliwe, że reżyser chciał zasugerować, że własnie do takiej zabudowy ludzie nie przywiążą się ... tak jak do innej; lub też (w wersji ekstremalnej) wcale. Do tego co on tam sobie dumał nie dojdziemy, jednak z dzisiejszej perspektywy widać że ludzie młodzi często są przywiązani do swojego miejsca i rzeczywiście zapuścili korzenie. To jest w życiu człowieka zawsze ważne i jakie mankamenty by nie wchodziły w grę, to zawsze czuje on tę bliskość. Gdyby ją mu odebrać trzebaby wyrwać też jakiś kawałek jego samego. To przecież jest piękne, że zapuszczamy korzenie; że zaczyna nam zalezeć.



oceń
0
0

Jest refleksji (20) | Dodaj swoją ... choć kazdy wie, że internet to lipa.

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 29 maja 2017

To ile razy okienko się otwiera nie świadczy o niczym:  103 822  

INTERNET KŁAMIE ... częstogęsto lecz nie zawsze :)

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

Z wdzięcznością do moich Dziadków i niechęcią do durnego postępu - mój osobisty punkt widzenia...

O mnie

jaancio1(malpa)wp.pl

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Tu sobie pozwiedzajcie:

Architektura regionalna

Artyści

Biednym Budowanie

Budownictwo drewniane

Co można zrobić z drewnem

Dla dzieciaków (dużych i małych)

JP2 - MP3

JP2-Dokumenty

Karol Wojtyła - Jan Paweł II

Książki i periodyki.

Muzykanty

Nowa Architektura

Odwiedzaj codziennie

Przestrzeń a życie

Radio

Religijne

Tradycja

[się ogląda]

[się słucha]